Waloryzacja 500+. PiS chce zachęcać do rodzenia dzieci ( mcdevillo )

Kategorie Inne

@yam-jan: ale jaki Ty chcialbys dowod? Wiesz kiedy zaczeto wprowadzac powszechne systemy emerytalne? Za Bismarcka, przelom XIX i XX wieku. A wtedy dzietnosc juz spadala we Francji od 100 lat. Dlaczego? Ano z calkiem innej przyczyny.

Ludzie nie interesuja sie, czy ich na starosc bedzie utrzymywac 2 czy 5 dzieci. W zasadzie w ogole nie mysla o starosci, gdyby tak bylo, to dzisiejsi mlodzi by sami kombinowali zeby oszczedzac na starosc. Nie robia tego (przynajmniej nie masowo), i w historii nikt tego nie robil, ani nie laczyl dzieci jako gwarantu godnego przezycia starosci.

To co sie zmienilo – to medycyna i dostep do zywnosci, dzieki czemu mozna bylo wychowac potomstwo zdrowe. Nastapila zmiana strategii ewolucyjnej, z idacej w ilosc w idaca w jakosc. Lepiej bylo wykarmic jednego, dwoch, trzech potomkow bo dzieki medycynie i rozwojowi techniki nie bylo problemow jak kiedys, ze polowa dzieci tak czy siak umierala i ludzie rodzili po 6-7. To byly zmiany na poziomie podswiadomym.

System emerytur spolecznych nie ma tu nic do rzeczy – on co prawda preferuje nawet osoby bezdzietne nad dzietnymi, ale spadki dzeitnosci byly duzo wczesniej to raz, a dwa ze ludzie nie maja tendencji do obmyslania co beda robic na emeryturze.

Liczba ludności sama stabilizuje się na pewnych poziomach,

Problem w tym ze u nas sie nie stabilizuje, a ubywa i sie starzeje, co ma nie tylko wplyw jak myslisz na ZUS, ale i na koszty obslugi sluzby zdrowia, oraz na szybkosc rozwoju PKB.